05.11.2012 (14:50) |

Trenował zarówno Śląsk, jak i Pogoń – Ryszard Tarasiewicz, domagający się zaległych pieniędzy od WKS-u, w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” komentuje m.in. zbliżający się mecz. Dla szkoleniowca faworytem spotkana w Szczecinie „na papierze” są wrocławianie, jednak: Pogoń Szczecin prezentuje się bardzo sympatycznie. Naprawdę gra lepiej, niż wskazuje na to pozycja w tabeli. Tarasiewicz krytycznie ocenia zawodników zielono-biało-czerwonych za niedawny mecz z Zagłębiem. - Zespół przeszedł obok spotkania. Nie był tak zaangażowany, jak powinien być w spotkaniu o takim prestiżu. Pamiętam mecz, w którym Zagłębie cały czas napierało na Śląsk Wrocław. I naprawdę dobrze grało, ledwo zremisowaliśmy, bo Mila wyrównał tuż przed końcem. Ale my tam nawet metra nie zostawialiśmy wolnego. Masz prawo przegrać albo zremisować, ale kibic ma wyjść ze stadionu wiedząc, że drużyna dała z siebie wszystko. Ja tydzień temu nie miałem takiego odczucia.
Podobnie negatywne odczucia ma odnośnie zarządzania klubem z Oporowskiej. [więcej]