04.09.2012 (20:16) |
Zgodnie z prognozami długio nie cieszyliśmy się skutecznością naszych ligowców. W trzeciej kolejce średnio padły dwie bramki mniej na mecz niż dwa tygodnie wcześniej. A byłoby już naprawdę nudno, gdyby nie warszawska młodzież – zawodnicy Legii i Polonii strzelili w sumie połowę dorobku całej ligi. Dzięki tym chłopakom można czasami pomyśleć o polskiej piłce z nadzieją i obejrzeć jakąś transmisję bez zażenowania. Składam więc podziękowania Józefowi Wojciechowskiemu. Gdyby nadal rządził Polonią, Teodorczyk czy Pazio nie powąchaliby trawy, a Wszołek wciąż byłby młodym zdolnym, wchodzącym z ławki. Na Reymonta było widać jak urósł do roli lidera. Z kolei Legia ma tę swoją akademię, ale gdyby Ismael Blanco i Nacho Novo potrafili wiosną kilka razy prosto kopnąć piłkę, to i tamtejszy narybek grzałby ławę. Czysty przypadek. [więcej]