Druga edycja akcji "Dzieci na stadionie"

Śląsk Wrocław ogłosił drugą edycję programu „Dzieci na stadionie – uczymy się dopingu”. Dzięki niej młodzi fani będą mogli bezpłatnie i na żywo obejrzeć w akcji piłkarzy mistrza Polski w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Polski z GKS-em Bełchatów. Przypomnijmy, że podczas pierwszej edycji na Stadionie Miejskim pojawiło się aż 6000 dzieci, którzy głośnym dopingiem wspomagali zielono-biało-czerwonych. [więcej]
Po inauguracji sezonu trenerzy koordynatorzy DZPN dokonali pierwszych powołań do kadry makroregionu. Powołania otrzymali piłkarze Śląska. Szczegóły prezentujemy poniżej. [
Stanislav Levý to 54-letni były reprezentacyjny obrońca Czechosłowacji, mistrz tego kraju w barwach Bohemiansu Praga (1983) oraz półfinalista Pucharu UEFA z praskim zespołem w tym samym roku. Grał też w Niemczech (145 gier w 2. Bundeslidze), gdzie zaczął karierę szkoleniową. Prowadził też kilka czeskich drużyn, a ostatnio Skenderbeu Korcza doprowadzając go do mistrzostwa Albanii. Sylwetka nowego coacha Śląska Wrocław. [
Oldboje Śląska kontynuują znakomitą passę w tym roku. Po wygranych wszystkich rozgrywkach w pierwszym półroczu w bieżącym sezonie wygrali trzeci mecz z rzędu. Po trzech kolejkach zdecydowanie prowadzą w tabeli z kompletem zwycięstw i imponującym stosunkiem bramek 17:2! Gra oldbojów, w których można zobaczyć dawnych ligowców jest efektowna, pełna ciekawych zagrań, a bramki jakie zdobywają mogą być ozdobą wielu stadionów. [
W meczu z Ruchem obserwacji poddaliśmy dwóch Marcinów, byłych reprezentantów Polski, prawych obrońców Kowalczyka i Kikuta. Pojedynek ten nie wypadł dobrze dla obrońcy Śląska, który w końcu zagrał na swojej nominalnej pozycji. Był on co prawda widoczny na boisku ale, jak to mawia Dariusz Szpakowski, wypadł efektownie ale mało efektywnie. Kowalczyk częściej przebywał przy piłce ale miał bardzo słaby procent celnych podań (te celne zazwyczaj były do najbliższego partnera), zanotował sporo strat. Był nieskuteczny w ofensywie ale też i w defensywie - rywale z łatwością mijali naszego obrońcę. Pierwszą skuteczną interwencję w obronie zanotował w II połowie, miał ich 4 razy mniej niż Kikut. Obrońca Ruchu był skuteczniejszy pod względem celności podań, interwencji w obronie, jak i pojedynków powietrznych. Poniżej szczegółowe statystyki. [
To spotkanie można było reklamować, jako starcie Mistrza i Wicemistrza Polski. Można je też było antyreklamować, jako bój zespołów, które przegrały w sumie siedem ostatnich meczów w pucharach, z bilansem bramek 6-24, notując przy tym słaby start w Ekstraklasie. Krytycy obu zespołów raczej zawiedzeni być nie mogą [
Rozmówka z piłkarzem Śląska i reprezentantem Polski Waldemarem Sobotą po niedzielnym meczu z Ruchem Chorzów (1:0). [