01.08.2012 (23:59) |
Orest Lenczyk: Graliśmy z mistrzem Szwecji, drużyną, która pod względem piłkarskim, możliwościami fizycznymi, bieganiem, walką w powietrzu przewyższała nas. Jeśli wydawało mi się wczoraj, że nasze umiejętności mają szanse na konfrontacje, to nie dość, że się myliłem, to momentami pomagaliśmy rywalom. Oczywiście można było myśleć o korzystnym wyniku, tylko gdybyśmy grali mądrzej, ale przeciwnik nam nie pozwalał, był dobrze zorganizowany i wyprowadzał szybkie ataki, z którymi nasza obrona nie dawała rady. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, odniosłem wrażenie zbliżone do pewności, że dziś przeciwnik nam na wiele nie pozwolił. Można chyba dodać, że nie było ani jednego momentu, żeby było szczęście, ale nieszczęścia było sporo, utrata dwóch bramek, czerwona kartka. [więcej]