Podsumowanie kolejki: Legia odskakuje
Za nami 17. Seria gier T-Mobile Ekstraklasy. Ta kolejka nie należała do gości. Żaden zespół nie przywiózł z delegacji kompletu punktów, strzelając w ośmiu spotkaniach zaledwie jedną bramkę. Do siatki we Wrocławiu trafił zawodnik Pogoni – Takuya Murayama. [więcej]
W meczu Śląska z Pogonią oglądaliśmy łącznie aż 32 faule. Drużyną agresywniejszą byli goście. Portowcy faulowali 24 razy. Przyjezdni obejrzeli cztery żółte kartki, trzy z nich otrzymali obrońcy. Piłkarze WKS zaledwie ośmiokrotnie łamali przepisy. Sędzia Szymon Marciniak żółtym kartonikiem napomniał Pawła Zielińskiego i Piotra Celebana. W całym spotkaniu przewinienia popełniało 15 zawodników. [

Widzieliśmy dzisiaj dobry mecz, w którym była jakość. Oba zespoły grały do ostatniego gwizdka sędziego o zwycięstwo. W pierwszej połowie mój zespół zagrał dobrze taktycznie. Strzeliliśmy bramkę i nie pozwoliliśmy Śląskowi na stworzenie sobie sytuacji. Druga połowa w defensywie była dobra, ale brakowało jakości w ofensywie. Nie utrzymywaliśmy piłki na połowie przeciwnika, nie wyprowadzaliśmy kontrataków. Było kwestią czasu, kiedy Śląsk zdobędzie bramkę. Końcówka spotkania była bardzo dramatyczna. WKS był blisko zdobycia bramki na 2:1. Punkt jest sprawiedliwy. Szanujemy ten punkt, bo Śląsk jest silny i dobrze poukładany. Wygraliśmy jeden punkt na bardzo ciężkim terenie. Jesteśmy zadowoleni z tego oczka. Myślimy już o następnym meczu z Koroną. [
Gol Pawła Zielińskiego sprawił, że wrocławska twierdza – niezdobyta od ponad 9 miesięcy – pozostanie taka przez co najmniej kolejne 2 tygodnie. Debiutanckie trafienie w barwach Śląska młodego obrońcy było bramką na wagę remisu. Prowadzenie w pierwszej połowie dał Pogoni Takuya Murayama. [
Prezentujemy poniżej oficjalne statystyki z meczu Śląska Wrocław z Pogonią Szczecin. [
Tradycyjnie zachęcamy do oddawania głosów w plebiscycie na najlepszego zawodnika Śląska Wrocław w meczu z Pogonią Szczecin. Aby zagłosować, wystarczy kliknąć
Krzysztof Ostrowski: Chłopcy grali ostro i w pierwszej, i w drugiej połowie. Ja wchodzę z reguły w drugiej, powędrowałem na atak i sądzę, że nieźle się tam czuję. [
Porażka w Szczecinie 1:4 była najdotkliwszą w tym sezonie. Śląsk tamtego spotkania nie mógł zaliczyć do udanych, nie można o nim nawet powiedzieć, że było przyzwoite. Od tamtej pory wrocławianie przegrali zaledwie trzy razy, zawsze na wyjeździe. Czas by o sile Twierdzy Wrocław przekonała się Pogoń. [
Po raz 50. Śląsk zagra z Pogonią w ekstraklasie. Będzie to nasz 7. rywal, z którym na tym poziomie doczekaliśmy się złotego jubileuszu. Ze szczecinianami nigdy nie przegraliśmy u siebie w niedzielę, choć tego dnia gościliśmy Portowców już 14 razy! Również w listopadzie nie ponieśliśmy z tą drużyną porażki. Ani u siebie, ani na wyjeździe. [