02.11.2014 (18:04) |
Postanowiliśmy, że zagramy tutaj otwarty mecz, pomimo trudów pucharowego spotkania. Chcieliśmy grać ofensywną piłkę i możliwie pierwsi strzelić bramkę żeby kontrolować mecz. Sprawy się potoczyły tak jak założyliśmy. Dobry początek z naszej strony, ładna akcja, ładny strzał. Prowadzenie i co chwilę tworzyliśmy groźne akcje pod bramką Śląska. Gospodarze również mieli dwie znakomite sytuacje, żeby zdobyć bramkę. W drugiej połowie Śląsk już nie miał tylu sytuacji, my mieliśmy dwie bardzo dobre, ale to WKS zdobył bramkę, a później miał jeszcze bardzo groźny strzał w poprzeczkę. Mogę powiedzieć, że z wielu fragmentów gry mojej drużyny jestem dzisiaj zadowolony. Jak na mecz wyjazdowy z tak dobrą drużyną, stworzyliśmy sporo sytuacji. Możemy tylko żałować, że nie byliśmy skuteczni i nie rozstrzygnęliśmy tego meczu. Muszę jednak oddać to, że Śląsk dzisiaj walczył świetnie i miał swoje sytuacje. Dzięki temu ten mecz naprawdę był ciekawy i mógł się podobać. Myślę, że ja i trener Pawłowski czujemy niedosyt, bo nikogo z nas ten jeden punkt nie satysfakcjonuje. Będę bardziej szukał plusów po tym meczu. Musimy w kolejnym spotkaniu u siebie z Podbeskidziem te punkty, które nam dzisiaj uciekły odrobić. [więcej]