16.02.2014 (21:25) |
Tom Hateley: Jestem rozczarowany, bo długo czekałem na ten dzień i nie zdołaliśmy wygrać. Zaliczyłem debiut, ale to uczucie nie jest tak miłe, kiedy przegrywasz. Muszę zagrać kilka meczów, żeby przyzwyczaić się do gry w polskiej lidze, byłem zdziwiony wieloma rzutami wolnymi dzisiaj. Atmosfera była tutaj wspaniała, było dużo kibiców, było głośno, szkoda tylko, że nie udało nam się osiągnąć dobrego wyniku. Za tydzień musimy wygrać, czeka nas ważny mecz. Boisko było trochę grząskie, ale nigdy nie ma idealnej murawy. To, że jestem na dzisiaj jedynym defensywnym pomocnikiem gotowym do gry oznacza, że muszę się wziąć w garść i wykorzystać swoją szansę. Liczyłem na dobry wynik w debiucie, na szczęście Dalibor Stevanović może nam pomóc w zwycięstwie za tydzień. Popełniłem dzisiaj kilka błędów, jestem tego świadomy i jestem przez to rozczarowany. Chociaż cieszę się z dośrodkowania, po którym padła bramka. Po wyeliminowaniu kilku błędów postaram się za tydzień zagrać lepiej.