Disco na Stadionie Miejskim?
Powstał pomysł organizacji festiwalu muzyki disco na wrocławskim stadionie. Pewna agencja muzyczna jest przekonana, że taka impreza okazałaby się finansowym sukcesem. Na obiekcie mogliby wystąpić m.in: Weekend, Boys czy Doktor Alban. Nie wiadomo jak na tę propozycję zareagują włodarze spółki Wrocław 2012. A co Wy myślicie o tym pomyśle?
Menedżer Waldemara Soboty, Marek Citko, potwierdza, że ciągle prowadzi rozmowy w sprawie transferu piłkarza do Lokomotivu Moskwa. W grę jednak nie wchodzi suma większa niż milion euro. Tyle nieoficjalnie wynosi klauzula odstępnego w kontrakcie zawodnika. W przeszłości podobno władze klubu odrzucały już oferty zakupu skrzydłowego WKS-u za 400 tys. euro. Mając na uwadze trudną sytuację finansową klubu nie można wykluczyć, że za odpowiednią cenę Śląsk zdecyduje się sprzedać piłkarza. 
Dla niemałej liczby osób, która ogląda Ekstraklasę futbol jest pozbawiony sensu. Bramkarz kopie piłkę jak najdalej, w okolicach koła trwa nieustannie chaotyczna walka o mityczny "środek pola", a napastnicy machają rękoma narzekając na bezsensowność poczynań swoich kolegów. Gdy to wszystko jest jeszcze pokazywane na żywo z Bełchatowa, to ostatnie zasadne powody dla których dwudzestu dwóch kolesi kopie się po czołach wylatują z naszych głów. Ciułanie milionów, by utrzymywać takiego trupa dla tysiąca coraz mniej zainteresowanych ludzi? Mówiłem - bezsens. [
Stowarzyszenie Wielki Śląsk organizuje spotkanie z adwokatem dla osób, które potrzebują pomocy prawnej po zeszłorocznym wyjeździe do Gdyni na mecz z Arką. Odbędzie się ono w siedzibie klubu przy ul. Oporowskiej w czwartek o godzinie 19. Gdy większa grupa osób udzieli pełnomocnictwa temu samemu adwokatowi koszty obrony dla indywidualnej osoby zmniejszą się o 80%.
Dla czekających na ostatnią chwilę przypominamy, że pierwszy etap naszego wyjątkowego konkursu kończy się już w niedzielę! Tego dnia do godziny 23:59 czekamy na Wasze ostatnie zgłoszenia "TOP - Zdjęcia w tle" naszego oficjalnego fanpage'a, który znajduje się
Śląsk we wtorek wieczorem wylatuje na Cypr. Trener Levy kadrę na zgrupowanie ogłosi dopiero dzień wcześniej, ale już po sparingu z Miedzią zdradził, że znajdzie się w niej miejsce dla testowanego Krzysztofa Ostrowskiego. – Ja dowiedziałem się o tym dwa dni temu – opowiadał w Legnicy boczny pomocnik. - Trener po treningu powiedział, że bierze mnie na obóz. To nie przesądza, że zostanę piłkarzem Śląska, ale chcę pokazać się na Cyprze z jak najlepszej strony. [
Niepokoi Pana gra obrony? W sparingach tracicie sporo bramek.
Śląsk z zimowego snu jeszcze się nie przebudził. Wrocławianie w każdym z tegorocznych sparingów tracili przynajmniej jedną bramkę, ale worek rozwiązali dopiero gracze pierwszoligowej Miedzi. Marian Kelemen i Rafał Gikiewicz na boisku treningowym w Legnicy puścili po dwa gole, a ich koledzy, za sprawą drugiego z braci, odpowiedzieli jednym. Za trzy dni WKS zamieni mroźną Polskę na Cypr. [
Cristian Diaz jest zdecydowanie najlepiej prezentującym się napastnikiem Śląska Wrocław podczas okresu przygotowawczego. Argentyńczykowi bardzo odpowiada obecny charakter treningów, które są ciężkie ale opierają się głównie na ćwiczeniach z piłkami. - W tej drużynie naprawdę zrobił się fajny klimat - pozytywnie ocenia Diaz. Były król strzelców ligi boliwijskiej skupia się na swoich występach w Śląsku i nie zamierza za wszelką cenę sprawdzić się w silniejszej europejskiej lidze. - Śląsk traktuje mnie na tyle dobrze, że nawet jak tu zostanę jeszcze długo, nie będę miał powodów, żeby narzekać - informuje. Argentyńczyk schudł kilka kilogramów, lepiej się odżywia oraz podobno coraz lepiej posługuje się językiem polskim. - Może jeszcze trochę brakuje mi w mówieniu, ale sporo rozumiem - podsumowuje Diaz. 
Kapitan Śląska Wrocław nie zamierza już opuszczać swojego obecnego klubu jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Po rozmowach z władzami WKS-u ostatecznie zdecydował zostać we Wrocławiu. Temat ewentualnego przedłużenia kontraktu zostanie poruszony dopiero pod koniec sezonu.
Juniorzy WKS Śląsk (trener Maligranda) zmierzyli się w Brzegu z tamtejszą Stalą. Rywale należą do czołówki w swoim regionie - wywalczyli awans do Makroligi Juniorów Młodszych i wiosną będą walczyć ze Śląskiem S.A. WKS już drugi raz zmierzył się ze Stalą - pod koniec roku we Wrocławiu padł remis 2:2. Rewanż był jeszcze bardziej udany dla Śląska, który zwyciężył 4:1 (1:1). Nasi zawodnicy byli zdecydowanie lepsi i zasłużenie wygrali. Pierwszą bramkę zdobyli jednak na początku meczu gospodarze. Potem dominował już Śląsk. Mimo dość śliskiej murawy stworzył kilka groźnych okazji, lepiej grał piłką. Wyrównanie padło po akcji Badela i strzale Trzepacza. Stal tylko raz zagroziła bramce Śląska ale Liszka wybił piłkę z linii. W II połowie na boisku rządzili podopieczni trenera Maligrandy. Już na początku po strzale z dystansu Tryba trafił w poprzeczkę. Uderzeń z daleka próbowali też Włodarczyk, Miś, oraz jeden z zawodników testowanych. Ten ostatni po uderzeniu zza pola karnego wyprowadził Śląsk na prowadzenie. Zdobył też kolejną bramkę dobijając strzał z dystansu Włodarczyka. Wynik meczu ustalił Włodarczyk po odebraniu piłki obrońcy. [