Porażka Śląska ME
Piłkarze Śląska (Młoda Ekstraklasa) rozegrali pierwszy sparing na obozie w Świdnicy (nie jak pierwotnie planowano w Brzegu). Przeciwnikiem był II ligowy Górnik Wałbrzych. Mecz można określić jako pojedynek rutyny z młodością. W barwach Górnika wystąpiło kilku doświadczonych, ogranych w ligowych bojach zawodników, wśród nich były bramkarz Śląska Damian Jaroszewski. W Śląsku zabrakło podstawowych graczy, którzy zasiedli na ławce rezerwowych w meczu Śląska z Benfiką. Większość zawodników to gracze z rocznika 94-95. Mecz zakończył się zwycięstwem Górnika 1:0 (0:0) po samobójczym strzale zawodnika Śląska. Nasi młodzi zawodnicy zagrali niezłe spotkanie, zwłaszcza w defensywie. Szwankowała jednak skuteczność - Śląsk nie wykorzystał 3 dogodnych okazji. We wtorek podopieczni trenera zmierzą się w meczu kontrolnym z Bielawianką a dzień później z Odrą Opole.
Skład Śląska
Sagan (46 Wrąbel) - Rodzik (60 Reczka), Wdowiak, zawodnik testowany (46 zawodnik testowany), Dankowski, Repski (46 Piechno), Fedyna, Misik, Brondel (46 Krzanowski), zawodnik testowany, Przybylski
W meczu Śląska z Benfiką wzięliśmy pod lupę dwóch boiskowych twardzieli. Nie można lepiej opisać jednym słowem Przemysława Kaźmierczaka, czy Axela Witsela – środkowych pomocników WKS-u i Benfiki. Obydwaj jednak pełnili w swoich zespołach zgoła odmienne role. [
Prezentujemy poniżej statystyki z meczu Śląsk Wrocław - Benfica Lizbona. [
Rok Elsner: Dobra gra, zły wynik, ale to tylko sparing. Nie martwimy się tym meczem. Przed sobą mamy rewanż z Podgoricą. Pracuję dużo na treningach nad takimi strzałami, dobrze, że udało się powtórzyć taki na meczu. Trudno powiedzieć, czy bramkarz w tej sytuacji zawinił – to już jego problem. Nie rozpracowywaliśmy specjalnie przed meczem Benfiki. Mieliśmy odprawę, ale nieco inną niż przed meczami o stawkę. Trener zwrócił uwagę na kilku zawodników przeprowadził krótką analizę i tyle. Dobrze, że jest taki turniej. Jutro zagramy z Bilbao i też będziemy walczyć, a potem już najważniejszy mecz z Podgoricą.
Tadeusz Socha: Porównując Benfikę do polskich zespołów czy drużyny z Podgoricy, trzeba podkreślić, że Portugalczycy grali o wiele mądrzej piłką, przede wszystkim to mi się rzuciło w oczy na boisku. Każda akcja była przemyślana, każde podanie miało swój cel. Oczywiście indywidualnie są to lepsi zawodnicy, ale uważam, że ich przewaga polega na grze zespołowej. Każdy mecz jest inny, jeden wychodzi mi lepiej, drugi gorzej. Dzisiaj grało mi się lepiej niż w środę w Podgoricy, ale najważniejszy będzie teraz rewanż, obym zaprezentował się w nim lepiej niż w pierwszym meczu. Nie da się zagrać wszystkich spotkań na równym poziomie.
Orest Lenczyk: Z szacunkiem dla organizatorów, gdy po raz pierwszy dowiedziałem się, że coś jest nie tak, organizować między meczami w pucharach. Szacunek dla rywali co do nas przyjechali. Publiczność zobaczyła kawałek piłki. Drużyny grały do końca, bardzo się cieszę, że trochę emocji w pewnym momencie wzbudziło doprowadzenie do remisu. Wystawiliśmy ten sam zespół co w Podgoricy, by ją zgrywać, ale też by piłkarze odpoczęli przed rewanżem, zdając sobie sprawę z wagi tej drugiej połowy. [
Zapraszamy do lektury wypowiedzi pomeczowej skrzydłowego Benfiki, Ola Johna, który jest nowym zawodnikiem wice-mistrza Portugalii, zmieniając niedawno barwy Twente na Lizbonę. [
Jorge Jesus (trener Benfiki): Muszę pochwalić swój zespół, to było trudne spotkanie, ale rozegraliśmy je bardzo dobrze. Oczywiście dopiero przygotowujemy się do sezonu, ale mimo wszystko jestem zadowolony. Mimo wszystko musimy swoją grę jeszcze poprawić, żebyśmy mogli występować na jeszcze lepszym poziomie. Co do naszego ustawienia, musimy ćwiczyć różne rozwiązania, po to są mecze sparingowe. Uważam, że nasza obrona zagrała na dobrym poziomie, bramki nie padły po naszych błędach, tylko po dobrych zagraniach przeciwnika. Drużyna z Wrocławia bardzo mi się podobała, chociaż przed meczem znałem tylko Kaźmierczaka.
Tak rzadko rodzime drużyny mają okazję zmierzyć się z europejskimi potęgami, że większość kibiców przyszła w sobotnie przedpołudnie z ciekawości, szukając odpowiedzi, gdzie klasę Śląska można uplasować. I zwłaszcza pierwsza połowa była bardzo bolesnym doznaniem, nawet jeśli piłkarze Oresta Lenczyka mieli dziś za zadanie przede wszystkim nie stracić zbyt dużo sił. Gdy Axel Witsel dryblował między nogami wrocławskich obrońców, a ci nie potrafili mu jej zabrać, wiadomo było, że dla mistrza Polski ten mecz powinien zastąpić nie trening, lecz lekcję futbolu. [
W pierwszym meczu Polish Masters PSV pokonało Athletic Bilbao 1:0. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył rezerwowy Georginio Wijnaldum. W meczu trenerskich sław lepszy od Marcelo Bielsy okazał się Dick Advocaat. [
Prezentujemy poniżej statystyki z meczu PSV Eindhoven - Athletic Bilbao. [