20.05.2016 (10:04) |
Ekstraklasowy sezon 2015/2016 przeszedł do historii. Trwa czas podsumowań, w tym roku wyjątkowo krótki, bo nie dość, że jesteśmy w tym codwuletnim okresie, gdy odbędzie się wielki piłkarski turniej, to na dodatek tym razem nie zabraknie na nim biało-czerwonych. Gorączka więc rośnie, odliczamy tygodnie (już tylko trzy), słyszymy o kontuzji Pawła Wszołka, martwimy się o zdrowie pozostałych kadrowiczów, czekamy na decyzje Adama Nawałki i mecze kontrolne kadry, jeszcze wcześniej zostaną rozegrane finały krajowych pucharów, w tym niemieckim naprzeciwko siebie staną przecież Piszczek i Lewandowski, będzie też wisienka na torcie, czyli finał Ligi Mistrzów. Chciałbym jednak wrócić do początku, bo ani się obejrzymy, a dwa miesiące miną i znów najważniejsza stanie się rywalizacja w ekstraklasie, w której – całe szczęście – dziewiąty rok z rzędu nie zabraknie Śląska Wrocław. [więcej]