Mila: Wstaniemy z kolan i ruszymy do przodu
Sebastian Mila: Niestety nie mamy dobrej passy na wyjazdach, u siebie czujemy się zdecydowanie lepie. Na naszym stadionie kibice nas niosą. Mimo wszystko nasza gra była lepsza niż w Szczecinie, to jest mały promyczek nadziei. Marne to pocieszenie, kiedy się przegrywa, ale wstaniemy z kolan i ruszymy do przodu. Kibice nie mogą narzekać, to był fajny mecz do oglądania. Było dużo akcji, mogło paść więcej bramek. Nam podobał się średnio, bo po stracie drugiego gola było wiadomo, że ciężko będzie to odrobić. Jesteśmy w trakcie przebudowy, zaszło dużo zmian w zespole, trzeba trochę poczekać na efekt końcowy. To, kiedy ta budowa się zakończy, zależy od zimy i tego, czy zagramy kilka dobrych meczów. To może budowę przyspieszyć, ale musimy być cierpliwi.
Juniorzy Śląska rozegrali kolejne sparingi przed nowym sezonem. Juniorzy WKS na zakończenie zgrupowania w Pokrzywnej rozegrali w Prudniku 2 sparingi. Oba zakończyły się wygranymi WKS. [

Na własnym stadionie Śląsk jest w tym sezonie niepokonany. Poprzednie wyjazdowe spotkanie zakończyło się wysoką porażką. Zespół myślący o grze w czołowej ósemce i walce o europejskie puchary musi przywozić z delegacji punkty. Okazja na zwycięstwo jest już dzisiaj. WKS na mecz udał się do Bełchatowa. [
Podczas konferencji prasowej przed meczem w Bełchatowie trener Tadeusz Pawłowski martwił się, że przeciąga się transfer Krzysztofa Danielewicza, utalentowanego pomocnika. Zawodnikowi 1 lipca skończył się kontrakt z Cracovią, więc może podpisać umowę z dowolnym pracodawcą. Problem polega w opłacie ryczałtowej, którą Śląsk musiałby zapłacić krakowianom, a na którą we Wrocławiu pieniędzy oczywiście nie ma. W grę wchodzi kilkadziesiąt, a może nawet ponad 100 tysięcy złotych. Prawdopodobnie znaleziono sposób na przechytrzenie tego przepisu, bo Danielewicz został dzisiaj nowym zawodnikiem… Sokoła Marcinkowice, występującego we wrocławskiej klasie okręgowej. Klub z tego poziomu rozgrywkowego musiałby zapłacić znacznie mniejszą opłatę. Co zrobi Śląsk? Wypożyczy Danielewicza z Sokoła i tym samym sprytnie obejdzie przepis z płaceniem dużego ryczałtu.
Przeglądając ofertę na ten tydzień natknąłem się na na kilka ciekawych kursów, więc zagram nieco bardziej odważnie. [
W związku z udziałem Legii Warszawa w czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy, zmianie uległy terminy dwóch meczów 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. [
- Liczę na to, że w Bełchatowie padnie korzystny dla nas wynik, a za taki uważam zwycięstwo lub remis - mówi trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski przed sobotnim spotkaniem z GKS-em Bełchatów. [
Michał Bartkowiak został dziś uprawniony do gry w Ekstraklasie w barwach Śląska. 17-letni pomocnik trafił do Wrocławia z Górnika Wałbrzych, w barwach którego w poprzednim sezonie rozegrał 27 meczów i zdobył trzy gole. Z wrocławską drużyną związał się roczną umową z opcją przedłużenia o kolejne dwa sezony, lecz dotychczas nie mógł w niej zadebiutować. Dziś Bartkowiak został oficjalnie uprawniony do gry w zespole zielono-biało-czerwonych i będzie do dyspozycji trenera Tadeusza Pawłowskiego w sobotnim meczu z GKS-em Bełchatów.
Pytanie brzmiało nie kto, ale z jaką przewagą zostanie Piłkarzem Meczu. Ostatecznie Robert Pich zgarnął 92% głosów. Jego koledzy zaznaczyli swoją obecność w naszej zabawie tylko śladowo – Sebastian Mila i Mariusz Pawełek otrzymali po 2% głosów. Gratulujemy i życzymy pozostałym zawodnikom formy nie gorszej od Słowaka.
Dla większości piłkarzy to był pierwszy sprawdzian z tak poważną drużyną. Jak wrażenia?