21.05.2014 (08:43) |
Tytułowe powiedzonko nie odnosi się do piłkarzy Zagłębia. W Lubinie nie brakuje przecież nawet ptasiego mleka, a mimo to Miedziowi mogą się już żegnać z ekstraklasą. Zresztą zasłużenie – byli na przedostatnim miejscu po sezonie zasadniczym, a po siedmiokolejkowej dogrywce nic się nie zmieni, chyba że wyprzedzi ich jeszcze Widzew. Piszę o tym nie tylko dlatego, że Zagłębie po porażce z Cracovią przypieczętowało swój los, co wobec powszechnie znanej hojności KGHM zadziwia. Otóż tygodnik Piłka Nożna opublikował swój coroczny raport na temat zarobków polskich piłkarzy i ich trenerów. Teraz widać jak na talerzu, na co połasili się Piech, Przybecki, Kwiek i reszta, wybierając nie tak dawno temu ofertę z Lubina. W sumie trudno się dziwić – każdy z nich zarabia dużo więcej od Marco Paixao. Na szczęście pieniądze w piłkę nie grają. [więcej]