23.03.2016 (15:27) |
Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego najbardziej zestresowanymi ekipami w lidze nie są wcale drużyny z miejsc spadkowych, czyli Górnik i Śląsk, lecz Jagiellonia i Lechia, a więc zespoły z potencjałem i ambicjami na pierwszą ósemkę. Zanosi się na to, że przynajmniej jeden z tych klubów do niej nie trafi, może nawet oba, bo gra z nożem na gardle im nie wychodzi. Lechia miała na tacy dwóch rywali, ale nie potrafiła utrzymać korzystnego rezultatu ani w Zabrzu, ani u siebie z Termaliką. Ekipa z Podlasia zamiast powera po wygranej w ostatnich minutach nad Łęczną, dostała tęgie lanie w Krakowie. I kto wie, czy po cichutku do grupy mistrzowskiej nie wskoczą właśnie krakowianie lub niecieczanie. [więcej]