Levy: Musimy wytrzymać do zimy
Mamy teraz bardzo trudny okres po tym, jak przegraliśmy w ostatnich sekundach na Górniku. Dzisiaj był podobny mecz. Trener przeciwnika powie, że gramy super piłką, bardzo fajną piłkę, ale za to niczego nie możemy sobie kupić. Wytworzyliśmy sobie sporo bramkowych sytuacji, ale po prostu brakuje nam - nie chcę mówić o szczęściu - zawodników, którzy są w stanie strzelić bramki. Polegać jedynie na tym, że Marco będzie trafiał, to za mało. [więcej]

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok.
Mariusz Pawelec: Bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać i robiliśmy na boisku wszystko, żeby tak się stało. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, kreowaliśmy grę. Koszmar niestety powrócił, ja do tej pory nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało i dlaczego akurat nam. Mam nadzieję, że szybko to fatum się odwróci i zaczniemy seryjnie wygrywać. Ciężko mi to wszystko ocenić, to jest dla mnie niewytłumaczalne. Bardzo nas to boli, bo wiemy, że gramy dobry mecz, a niestety go przegrywamy.
Przemysław Kaźmierczak: Znowu mieliśmy sytuacje, żeby rozstrzygnąć ten mecz na naszą korzyść, nie graliśmy źle. Zabrakło nam skuteczności, mecz mogliśmy sobie ustawić pod nas. Jagiellonia nie stworzyła sobie wielu sytuacji, ale zagrała skutecznie. Liczyliśmy na to, że się zrehabilitujemy po porażce w Zabrzu, zawsze wychodzimy z nastawieniem, żeby wygrać. Sami nie wiemy, czemu tak się dzieje, że w doliczonym czasie gry tracimy gole. Doszło do zmian w składzie, ale zawodnicy, którzy zagrali, nie zaprezentowali się źle. Kontrolowaliśmy to spotkanie, przeprowadzaliśmy ciekawe akcje i nie można mieć pretensji do poszczególnych zawodników, tylko do całego zespołu, bo wszyscy razem wygrywamy i przegrywamy. Musimy się teraz skupić na lidze i kolejnych meczach, żeby zakwalifikować się do pierwszej ósemki.


Remigiusz Jezierski to jeden z nielicznych piłkarzy, którzy grali zarówno w Śląsku, jak i w Jagiellonii. Z białostockim klubem 3 lata temu zdobył Puchar Polski. W wywiadzie dla ŚLĄSKnetu mówi, czego spodziewa się po dzisiejszym starciu obu drużyn, jak wrocławianie poradzą sobie po porażce w Zabrzu oraz co czeka Śląsk w najbliższej przyszłości. [
To było do przewidzenia. Piłkarzem piątkowego meczu z Górnikiem Zabrze wybrany został strzelec dwóch bramek Marco Paixao. Portugalczyk zebrał 57% Waszych głosów. Doceniony został również Tomasz Hołota, na którego swój głos oddał co piąty kibic. Na ostatnim miejscu podium znalazł się Tadeusz Socha (9%).
Portal
Śląsk jeszcze nigdy nie grał w Pucharze Polski z przeciwnikiem z terenu obecnego województwa podlaskiego. Jagiellonia Białystok wypełni ostatnią białą plamę na tej mapie. Dla wrocławian będzie to 23. mecz w 1/8 finału tych rozgrywek. WKS dotychczas dwukrotnie udanie rewanżował się w tej fazie za wcześniejszą porażkę w lidze, ostatnio jednak z Legią ponownie przegrał. Ciekawostki pucharowe znajdziecie tylko na Śląsknecie! [
Prezentujemy podsumowanie występów młodzieżowych zespołów ubiegłego tygodnia. Tradycyjnie zachęcamy do przesyłania wyników na mail jacko@slasknet.com lub gg 1501365. [