22.04.2016 (18:52) |
Stało się. Zabrany przy zielonym stoliku awans do grupy mistrzowskiej rozbił psychicznie piłkarzy Podbeskidzia. Sportowo nic nie zapowiadało katastrofy, jaka przydarzyła się ekipie Roberta Podolińskiego w ostatnim tygodniu. Bielszczanie prezentowali się wiosną na tyle dobrze, że nie zaniżyliby poziomu górnej ósemki, tymczasem w grze o utrzymanie zawodzą. Przegrali na razie dwa mecze – nawet z Górnikiem, który za kadencji Jana Żurka zdobył trzy punkty po raz pierwszy. Teraz Górale zmierzą się ze Śląskiem, który pod wodzą Mariusza Rumaka wciąż z kolei nie zaznał goryczy porażki.
[więcej]